ZLOTY


[ I ZLOT ] [ II ZLOT ] [ III ZLOT ] [ IV ZLOT ]


MUSIC SHOP
ul. Grodzka 50 - KRAKÓW
Fundator nagród na II i III zlocie

IV ZLOT FANÓW MANOWAR
13 Listopad, Kraków, pub "Popularny"

[ plakat ] [ fotki ]

~ plakat ~


Ogromne podziękowania dla Dagona oraz Dori,
bez których IV Zlot Manowar wogóle nie miałby miejsca.
You Rule the Night !!!

wkrótce pojawi się komentarz do zlotu ...


III ZLOT FANÓW MANOWAR
podczas koncertu DRAGON METAL FEST II
7 Grudzień, Chorzów, klub Alergia

~ początek ~


Przybyliśmy Artaxem Brudnym, słynnym wehikułem Elvisa po kilku zabawnych i mniej zabawnych perypetiach pod wrota Alergii na ok. 2 godziny przed otwarciem bram. W skład drużyny prócz mnie i Elvisa wszedł również Zonk (słynny chaośnik) oraz Gajdek. Okropna choroba sparaliżowała wiele osób, na których przybycie liczyłem, ale cóż, oto objawia się ślepa pani naszego losu! Przy wejściu przywitała nas obecność Emalaith oraz Invictus Dea, które się niespodziewanie pojawiły przybywając z samego Wrocławia ! Ze wszystkich stron napływali jeszcze inni fani jednakże było ich przynajmniej dwa razy mniej niż się spodziewaliśmy. Sprawiliście mi straszny zawód, Ci którzy nie mogą się usprawiedliwić chorobą nie mogą nazywać się braćmi i siostrami metalu, ponieważ lekki mróz sprawił, że usiedliście na tyłkach i trzęśliście nimi kiedy prawdziwi wojownicy toczyli heavy metalową bitwę !!! Młot Thora was ukarze ! Najwierniejsi przyjaciele i fani heavy metalu - Wszebąd Kel-Lor-Ri, Michał Strzelecki, Łukasz, Fixer, Guru i kilku innych zjawiło się wkrótce potem - oto jest czysta sława !

Wszyscy już w sumie wiedzieli, że nie będzie zapowiadanej gwiazdy - zespołu CETI, z powodów od nich niezależnych jednakże sam Grzegorz Kupczyk oraz Maria Wietrzykowska przybyli aby wykonać później dwa utwory zespołu Turbo z obecnymi zespołami. Ale to był właściwie rozwiązany problem, okazało się jednak iż jest inny problem - mianowicie z dostarczeniem bębnów! Pierwszy obecny na miejscu zespół - HOLLOW SIGN, moi przyjaciele okazali wielką inicjatywę dostarczając na miejsce sprzęt za pomocą swojego samochodu, bez nich być może wszyscy byśmy się po prostu rozeszli do domów ! Dzięki wielkie w imieniu przybyłych fanów ! Samym opiekunem bębnów okazał się być Valdi Moder (KAT/Alkatraz), z gitarzystą (i autorem wideoszkoły gitarowej - "Harce na Gitarce") rozmawialiśmy o wielkim comeback'u KATa (niestety zdjęcia, które zrobiliśmy nie wyszły, szkoda, może następnym razem!). Opóźnienie ze sprzętem spowodowało przesunięcie rozpoczęcia koncertu do godziny o 19:00, na scenie pojawił się...

~ HOLLOW SIGN ~
http://www.hollow-sign.metal.pl

Określona przez Barta Gabriela "Thrash Heavy Metalowym Żywiołem z Wrocławia" piątka muzyków nie popada jednak w żaden ściśle określony gatunek tworząc często bardzo zróżnicowane i odbiegające od siebie formą kawałki. Ich styl jest jednak łatwy do rozpoznania, dynamika, klimat i melodyjność a przede wszystkim doskonały wokal Jacka Gutowskiego to znaki firmowe "Niewidzialnego Znaku". Rozpoczęli koncert "Gladiatorem", wkrótce front widowni począł szaleć, przy tym nie dało się stać spokojnie! Kolejno zagrali "Upadłego" - mroczny i ciężki epik o aniele śmierci! "Cienie" - promowane przez naszą stronę działo po prostu wgniotło słuchaczy w ziemię, niesamowita melodyka i prędkość! Gratką dla fanów Iron Maiden okazał się być "Wicker Man", doskonale zagrany cover pochodzący z ostatniego albumu dziewicy. Następnie muzycy wykonali "Za każdy Grzech" - kawałek, do którego możecie zobaczyć teledysk (znajdujący się na płycie "Cienie" lub do pobrania ze strony zespołu). Później muzycy okazali wielki ukłon w stronę samego MANOWAR! Podtrzymali starą - pochodzącą z wczesnych lat 80-tych tradycję proszenia na scenę fana i przekazywania mu do rąk gitary jak także zapraszania fanów do pomocy przy wokalu! Kiedy Jacek zaprosił mnie na scenę było to ziszczeniem się jednego z młodzieńczych marzeń! Dołączył do nas także GURU i zaraz pochwycił mikrofon. Kiedy zaczęliśmy grać cała sala oszalała! 

FIGHTING THE WORLD !!!
FIGHTING THE WORLD !!!
HOLLOW SIGN, Labiel, Guru & Fani

To była potęga!!! Wojtek Gabriel, Michał Strzelecki oraz Fixer nie wytrzymali i zaraz wdrapali się na scenę, Bart Gabriel także pojawił się na krótką chwilę! Wyobraźcie sobie chaos i szaleństwo jakie panowało dookoła! To była najpotężniejsza część całego festiwalu! 

Przy okazji warto wspomnieć, że od czasu koncertu, Hollow Sign znaleźli się na pokładzie agencji promocyjnej Barta Gabriela - Dragonight Agency (www.dragonight.de), miejmy nadzieję, że ta współpraca przyniesie duże owoce! Koncert zakończył się utworem "Sen", po którym zespół zszedł ze sceny - po moim zdaniem, najlepszym występie tego wieczoru. Były osoby, które pytało dlaczego HOLLOW SIGN nie był gwiazdą wieczoru, ale... nie dodawajmy chłopakom tyle splendoru bo się jeszcze zepsują ;)

 

~ DRAGON'S EYE ~
http://dragonseye.rockmetal.art.pl

Dragon's Eye wraz z zespołem Motorbreath zorganizowali wyjazd autokarem na festiwal. Zgłosiła się i tak nie wystarczająca ilość osób a część dała ciała w dniu koncertu. Kolejne potwierdzenie tego, że w Polsce tak naprawdę to jest tylko mała część prawdziwych fanów heavy metalu - reszta to WHIMPY! Wracając jednak do smoków, to zaprezentowali swój materiał z dem "Dragon's Eye" oraz "Screaming for Metal" - inspirowanych takimi zespołami jak Running Wild czy Helloween - czyli po prostu klasyczny metal! Zespół także zaskoczył wszystkich swym wyglądem oraz zachowaniem pochodzącym prosto z lat 80-tych! Dodatkowo wykonali utwór "Fighting The World" w bardziej thrashowej wersji. Głos Miłosza jest chrapliwy i mało melodyjny nadając muzyce zespołu bardziej drapieżnego zacięcia jednakże trudno odtwarzać mu wokale takich potęg jak Eric Adams czy Rob Halford. Zespół został odebrany bardzo pozytywnie, w sumie jako drugi i ostatni, przy którym była tak duża obecność ludzi i szalejącego tłumu.

 

~ KARAOKE ~

Zapowiadany po występach zespołów konkurs Karaoke z muzyką Manowar prawie, że całkowicie odbił się echem od wystraszonych fanów Manowar. Postanowiliśmy z Elvisem na własną rękę znaleźć uczestników. Na samym początku prawdziwi woje zadeklarowali swój udział - Wszebąd Kel-Lor-Ri oraz Guru, także Wojtek Gabriel postanowił zaśpiewać "Heart of Steel" jednakże pozakonkursowo! Później wpisaliśmy na listę ok. 10 osób. Przed występem Motorbreath zaczęliśmy karaoke ! Aby ośmielić uczestników razem z Elvisem postanowiliśmy wykonać w duecie nasz ulubiony ze względu na wysoki falset numer - Black Wind, Fire and Steel :) Dołączyło do nas grono fanów i tak rozpoczęło się szaleństwo. 

Black Wind, Fire & Steel
Elvis, Labiel, Fixer oraz Wojtek Gabriel
podczas otwierającego Karaoke Black Wind, Fire & Steel !!!

Niestety nie było prawie w ogóle odsłuchów, bardzo męcząco się śpiewało wytężając słuch aby cokolwiek usłyszeć z tego co śpiewało się do mikrofonu. Do tego muzyka była cicho puszczana, musiałem za każdym razem ingerować w pracę dźwiękowca i to mnie irytowało. Oczywiście kandydatów musiał ktoś oceniać. Jako, że byli to sami faceci, w Jury musiały zasiąść kobiety :) Trzy warszawianki bez słowa sprzeciwu zgodziły się, na szefa jury wybrałem Jacka z Hollow Sign - nad przebiegiem turnieju musiał czuwać profesjonalista - nie inaczej! Nie będę rozpisywać się może nad każdym uczestnikiem, ale powiedzieć muszę jedno - kolejny zawód. Teksty mieliśmy wydrukowane dla każdego jednakże "fani", którzy wychodzili na scenę w koszulkach Manowar, nie znali tekstu czy samej linii wokalnej to po prostu jedna wielka porażka!

BLOOD OF MY ENEMIES!
Labiel, Michał Strzelecki, Łukasz oraz Fixer
podczas wykonywanego przez Łukasza 'Blood of My Enemies' !!!

Już nie mówię o tych, którzy się stremowali itd. Ale było kilku takich, którzy w ogóle pomylili koszulki i niechaj się wstydzą! Wszebąd Kel-Lor-Ri wpadł po prostu w berserk na scenie! Jego wykonanie "Kill with Power" jest już pewnie legendarne! Czysta moc! 


Potężny Kel-Lor-Ri w bitewnej furii
podczas wykonywania 'Kill With Power'

Oleck i kilku innych także pokazało na co ich stać. Ostatecznie przerwaliśmy karaoke ponieważ, jak na początku bardzo bawiło to ludzi, tak później słuchanie gości którzy nie mieli właściwie nic do powiedzenia na scenie stało się męczące, na scenę wszedł...

Labiel, Oleck & Elvis
Labiel robi z włosów ogień,
Oleck śpiewa a Elvis go wspiera :)

Guru, Strzelec, Labiel & Oleck
Guru, Michał Strzelecki,
Labiel oraz Oleck

 

~ MOTORBREATH ~
http://motorbreath.rockmetal.art.pl

Motoryczni Warszawiacy uderzyli thrashowo w zmęczony tłum. Nazywają ich polską Metallicą - ale nic bardziej mylnego! Myślę, że wielu myli ich z zespołem Mistrust - który brzmi identycznie jak Metallica, zarówno wokalnie jak i muzycznie. Sam Motorbreath ma swój własny styl i nim podąża. Wykonali podczas koncertu "Seek & Destroy" i był to jedyny łącznik z wcześniej wymienionym amerykańskim zespołem. Byli zgrani i techniczni, grają już ok. 10 lat i słychać, że wiedzą co robić z instrumentami! Myślę, że muzycy wybaczą mi tak krótką notatkę ale nie znałem materiału zespołu wcześniej i jest mi ciężko napisać więcej. Cały występ był bardzo ciężki i dynamiczny. Nie mogę się właściwie do niczego przyczepić, oby tak dalej, oby motorycznie ! :)

 

~ KARAOKE cz. II ~

Wracamy do części fan-klubowej. Złość szefa Alergii na cały konkurs spowodowała, że musieliśmy odmówić występu 3-em osobom. Byłem zawiedziony, ponieważ sam konkurs był właściwie inicjatywą organizatorów koncertu i to oni mieli zadbać o wszystko. Przedostatni wystąpił GURU - który zabił całą konkurencje wygrywając główną nagrodę i I-sze miejsce! Drugie miejsce zdobył Oleck, trzecie Wszebąd. Przyznaliśmy także nagrody za 4 i 5 miejsce.

GURU (po lewej) - zwyciezca konkursu Karaoke!
Guru - zwycięzca konkursu Karaoke, Labiel oraz Jacek (Hollow Sign) - gł. Juror

Oleck i Asia
Oleck (a przy boku Jego żona Asia)
odziany w koszulke-nagrodę za zajęcie 2-giego miejsca w konkursie Karaoke!

 

Nagrody ufundował:

MUSIC SHOP
ul. Grodzka 50 - KRAKÓW

A były to: Bluza "Kings of Metal", 3 koszulki "Kings of Metal"
oraz 2 naszywki "Warriors of the world".

Dodatkowo, zespół HOLLOW SIGN ufundował swoją płytę "Cienie", którą przyznaliśmy Wszebądowi za zdobycie 3-ego miejsca !

 

~ THE NO-MADS ~

Niesławna kapela, która wystąpiła już na pierwszej edycji Dragon Metal Fest, tym zaprezentowała się nawet ciekawie. A skąd się tu wzięła skoro nie była wcześniej zapowiedziana? Po odwołaniu koncertu należało wypełnić lukę, chociaż wielu fakt ten zdenerwował bo musieli wkrótce udawać się na ostatnie autobusy a chcieli zobaczyć Under Forge. Zagrali mix utworów Running Wild, lecz na najwiekszą uwagę zasługiwał moment, w którym basista grał 24 kaprys Paganiniego, później pałeczkę przejął gitarzyst. Poleciały także inne covery, ale najważniejszą częścią ich występu było wykonanie utworu Turbo - "Wybacz wszystkim wrogom", podczas którego na scenie pojawił się sam GRZEGORZ KUPCZYK. Zespół jak zwykle opływał w brudzie i chaosie! Cały występ był bardzo ciężki i miejscami przykuwał uwagę, ale mimo moich krzyków i obetnic muzyków nie zagrano "Violent Revolution" - potęgi Kreatora! :)

 

~ UNDER FORGE ~

Rolę gwiazdy wieczoru przejął Under Forge. Przyznam się, że nigdy wcześniej o nich nie słyszałem chociaż mówiono mi, że wydali już 4 wydawnictwa i potrafią nieźle grać. Ale nie usłyszałem niczego fascynującego. Wokal mnie już po prostu zabił, wychodziłem w momencie kiedy zespół grał "Breaking The Law" - litości ! Słychać, że gracie trochę i naprawdę wiele potraficie ale panowie - wokal całkowicie do wymiany. Wraz z GRZEGORZEM KUPCZYKIEM, który pojawił się po raz drugi na scenie, zaprezentowali "Szatańską Kawalerię cz.1" w bardzo szyyybkiej wersji. Sam Grzesiu ledwo wydalał z pędzącymi forge'ami. Czyżby kolejna pomyłka? Nie, było to zaplanowane i wcale nie było źle, jednakże utwór stracił swój klimat. Po drugie brak jakichkolwiek emocji czy ruchu ze strony muzyków był kolejnym powodem, dla którego w sumie już nikt się prawie nie bawił. Tak więc zespół nie wywiązał się z roli gwiazdy.

Myślę, że koncert i zlot jak najbardziej się udały, chociaż zapewne 90% ludzi, którzy będą to czytać już teraz przełykają ślinę ze strachu przed młotem Thora jaki w nich kierują PRAWDZIWI fani metalu. To przez Was heavy metal wygląda jak wygląda, zapamiętajcie to i często oglądajcie się za siebie !!!

Kupczyk i Fani
Emalaith, Labiel, Grzesiu Kupczyk,
 Elvis, Gajdek oraz Zonk

Fani
Fani Manowar !

Kupczyk oraz Oleck
Grzesiu Kupczyk oraz Oleck

 


II ZLOT FANÓW MANOWAR
25 Październik, Kraków, pub "Śródziemie"

[ zarządzenie zlotu ] [ o zlocie ]

~ zarządzenie koncertu ~


Ten specyficzny CALL TO ARMS został ogłoszony na tydzień przed zlotem. Już dawno planowałem spotkanie z fanami, było ono ciągle przekładane z różnych powodów, w ostateczności gdy dowiedziałem się ile osób chciałoby wziąć w czymś takim udział ogłosiłem oficjalnie II zlot. Było to na tyle spontaniczne i nieprzewidziane iż wielu fanów po prostu nie potrafiło wygospodarować czasu lub zmienić już potwierdzonych planów. Chciałem aby zlot był kameralny, aby spotkali się sami prawdziwi fani i osoby bezpośrednio związane z fanclubem. Na miejsce spotkania wybraliśmy niedawno otwarty pub o epicko brzmiącej nazwie "Śródziemie" i aby uatrakcyjnić spotkanie zorganizowaliśmy nagrody, które ufundował krakowski sklep Music Shop. Teraz do rzeczy...

~ o zlocie ~

Przemówienie!
Przemówienie!

Zlot rozpoczął się o godzinie 20:00. Przybyłem do klubu na kilka godzin przed rozpoczęciem aby dograć ostatecznie sprawę i oczekiwać na pierwszych fanów. Zostawałem co chwilę mile zaskakiwany przybywaniem ich grupami. Wpierw Rycerz heavy metalu - Michał Strzelecki oraz Wszebąd Kel-Lor-Ri wraz z ekipą - Mirkiem oraz Łukaszem i jego Panią zawitali wprost z Kielc zwiastując doskonałą zabawę!

Wkrótce po nich zjawili się i kolejni. Warszawiak Fixer - kto wie czy gdyby nie jego obsesja ten zlot odbyłby się wogóle! Bronwyn, Agata, Skwaro, Mesjasz, Tymoteusz, Motorhead, Amra, Zonk, Draco, Krzystur, Kowal, Generał, Komorowski ze swą Panią i wielu innych !!!

 

 

Shirley vs Elvis
Shirley vs Elvis

Labiel vs Skwaro
Labiel vs Skwaro

Łukasz Zwycięzca!
Łukasz Zwycięzca!

Nagrody ufundowane przez krakowski MUSIC SHOP z ul. Grodzkiej dostarczył Karol o godzinie 21. Międzyczasie zjawił się współorganizator - Elvis ze swą Panią Ewą oraz Gajdek i SPRAWDZIAN SIŁY rozgorzał!

Siłowaliśmy się na rękę, nad przebiegiem rozrywki czuwał Karol, który chciał aby nagroda wpadła w ręce prawdziwego zwycięzcy ! W turnieju tym wzięło udział 18 mężczyzn oraz 1 kobieta !!! Nie każdy chciał przystąpić do konkursu obawiając się porażki, okazania słabości czy przez własną dumę - Ci wszyscy, którzy mieli inne powody niż choroba powinni zadać sobie pytanie czy tak naprawdę są godni miana wojowników! :) Pojedynek Shirley, odważnej obrończyni płci pięknej z Elvisem - człowiekiem, bez którego żaden zlot nie doszedłby do skutku i który szlachetnie i mężnie reprezentował płeć męską zakończył się zwycięstwem piękna i gracji. Ostatecznie wyżej wymieniona osóbka została pokonana po długim boju przez Łukasza z Kielc, który nie miał sobie równych i stał się posiadaczem wspaniałej koszulki Manowar - "Fighting The World". 

Całość była bardzo spektakularna i bardzo cieszyła zebranych ludzi na zlocie, jako iż nie mogłem pozostawić tak wspaniałego konkursu bez swojego udziału zszedłem kilka razy ze stołu gdzie pełniłem rolę mówcy i arbitra (tracąc cały zapas głosu) aby stoczyć bój wpierw z Mesjaszem, później ze Skwarem aby ostatecznie paść pod ręką zwycięzcy.

MOJE GRATULACJE ŁUKASZ!
Ja (i proponuje to całej reszcie) chwytam znów za sztangę ;)

 

Konkurs wiedzy !!!
Konkurs wiedzy,
(od lewej:
Marcin Komorowski i jego Pani, Solo, Amra, Tymoteusz, Wszebąd i Kruk)

Kolejni konkurs opóźnił się lecz to nie przeszkodziło bawić się dobrze fanom i wytężać komórki mózgowe. Nagrodę główną - wspaniały wojskowy nóż ufundował FIXER - wielkie dzięki bracie! Do noża, zwycięzca miał otrzymać koszulkę Manowar - "Louder Than Hell" ufundowaną przez krakowski MUSIC SHOP. Koszulka za drugie miejsce również była przewidziana! Po ok. godzinie morderczych pytań związanych z Manowar, z uczestników, którzy wzięli udział: Tymoteusz, Wszebąd, Mirek, Marcin Komorowski, Amra, Kruk i Solo zwycięzcą wiedzy okazał się być Wszebąd Kel-Lor-Ri, który godnie wysławił swą nową broń do Odyna i wdział nowy strój! O drugie miejsce walczyli Amra oraz Marcin Komorowski, w zaciętej bitwie przeważył Amra zdobywając wspaniałą koszulkę Manowar - "Fighting the World". Jak się okazuje siła to nie wszystko, liczy się również i umysł !!!

GRATUALCJE dla WSZEBĄDA i AMRY !

 

Fixer i Skwaro
Rusek, Fixer
oraz Skwaro

Tymek i Agatka
Tymek
a obok niego Agata

 

Ostatnim konkursem było zebranie jak największej liczby kuponów. Już wyjaśniam - mieliśmy ich 100, każdy dawał ponad 10% zniżki na piwo (oczywiście bezalkoholowe ;), zapowiedziany na początku konkurs głosił iż ten, kto uzbiera największą liczbę kuponów zostanie obdarzony koszulką Manowar - "Louder Than Hell" ufundowana przez krakowski MUSIC SHOP z ul. Grodzkiej. Liczbę 13 kuponów uzbierał Zonk.

GRATULACJE dla ZONKA !

Przez czas trwania całej imprezy bawiliśmy się wspaniale przy płytach Manowar do wczesnego rana , nie można poczuć nawet krzty energii jaka panowała wtedy nie będąc uczestnikiem imprezy ale być może krótki zapis wideo pokaże tym, którzy nie przybyli co stracili i nie przepuszczą takiej imprezy już nigdy więcej! 

Z tego miejsca chciałbym podziękować:

- Elvisowi, Gajdkowi i Shirley za działania na terenie Krakowa !!!
- Wojtkowi i Karolowi z krakowskiego MUSIC SHOPu za nagrody !!!
- Właścicielom oraz barmanom "Śródziemia" za lokal !!!
- Fixerowi za wspaniały nóż, działania w Warszawie i zdjęcia !!!
- Panu Działak za zarejestrowanie imprezy na taśmie wideo !
- Zonkowi za to, że niczego nie nabroił :)
- Uczestnikom konkursów za wspaniałą zabawę!
  a także wszystkim przybyłym fanom za to, że byli i są - RZĄDZICIE!

Fixer i Bronwyn
Fixer i Bronwyn

Po koncercie, w podniosłym duchu wracaliśmy na naszą ziemię...

VICTORY !!!
VICTORY !!!
Kruk, Fixer, Mirek, Bronwyn, Michał Strzelecki, Kel-Lor-Ri
Łukasz i Elżbieta oraz Labiel


I ZLOT FANÓW MANOWAR
podczas koncertu DRAGON METAL FEST I
23 Sierpień, Chorzów, klub Alergia

[ plakat promujący imprezę ] [ o koncercie ] [ o zlocie ] [ zdjęcia ]

~ o koncercie ~

wystąpiły zespoły:

ANTARES (Wrocław) – Nadzieja Polskiej sceny Heavy Metalowej. Na koncie demo i wydany własnym kosztem mini album. W repertuarze m.in. cover grupy SAXON.

Styl: Heavy Metal / Porównania: SAXON, JUDAS PRIEST

Mój komentarz: Antaresi rozpoczęli koncert pokazując się od bardzo dobrej strony grając swoje utwory pomieszane m. in. z coverem zespołu Saxon. Zostali bardzo ciepło przyjęci. Na stronie zespołu - http://antares.rockmetal.art.pl możecie znaleźć zdjęcia z występu Antares a także jedno Salamandry.


THE NO-MADS (Katowice) – Thrash Metalowa formacja z wokalistką. Bardzo pozytywne reakcje ze strony fanów i prasy muzycznej. Na koncie 2 taśmy demo. W repertuarze covery m.in. MOTORHEAD, RUNNING WILD, KREATOR, DEATH i... THE BEATLES.

Styl: Thrash Metal / Porównania: SODOM, KREATOR, HOLY MOSES

Mój komentarz: Formacja ta nie przypadła do gustu wszystkim uczestnikom koncertu. Zapewne przez to iż muzyka zespołu, była zbyt ekstremalna do tego rodzaju imprezy. Wokalistka niestety nie pokazała się od najlepszej strony, tracąc prawie cały głos podczas występu. Zespół nie przyciągnął wielkiej uwagi poza miejscami gdzie grał covery Running Wild. Myślę jednak, że słaby występ był spowodowany tylko chwilową niedyspozycją muzyków i następnym razem pokażą na co ich naprawdę stać!


HORRORSCOPE (Katowice) – najbardziej znany Polski zespół Thrash Metalowy lat 90-tych! Na koncie kilka wydawnictw oficjalnych (w tym za granicą) i nieoficjalnych, trasy koncertowe.

Styl: Thrash Metal / Porównania: ANNIHILATOR, OVER KILL, TESTAMENT  

Mój komentarz: Zespół, który od początku do prawie samego końca zdobył uznanie publiki. Doświadczenie muzyków zmusiło ich do zagrania naprawdę dobrego koncertu!


SALAMANDRA (gość specjalny z Czech) – Młody obiecujący zespół, cieszący się ogromną popularnością. Na koncie 2 oficjalne albumy.

Styl: Symfoniczny Power Metal / Porównania: BLIND GUARDIAN, RHAPSODY, STRATOVARIUS

Mój komentarz: Czeska Salamandra była gratką dla wszystkich fanów power oraz speed metalu. Wspaniały wokal a także wysoki poziom instrumentalny zespołu mówią wszystko - profesjonalizm! Bardzo charyzmatyczni oraz weseli muzycy zagrali niesamowicie dobry koncert tworząc w Polsce zapewne bazę fanów. Możecie odwiedzić stronę zespołu - http://www.volny.cz/salamandra/


STOS (Jaworzno) – Legendarna formacja Heavy Metalowa z wokalistką. Zespół powstał w 1981 roku, i ma na swoim koncie koncerty u boku RUNNING WILD, HELLOWEEN, OVER KILL, OPEN FIRE, TURBO, KAT, TSA i innych, oraz kilka oficjalnych wydawnictw. Zespół powrócił na scenę po ponad 10-letniej przerwie!

Styl: Melodyjny Heavy Metal / Porównania: WARLOCK, HELLION, RUNNING WILD, wczesny HELLOWEEN.

Mój komentarz: Stos był gwiazdą pierwszej edycji DRAGON METAL FEST, zespołem który powrócił po wielu latach przerwy na scenę. Zagrano świetny heavy metal, którego mogliśmy posłuchać przez ok. 2 godziny. Zagrano stare klasyki jak i nowe, jeszcze niepublikowane utwory. Podczas występu Wojtek Gabriel a także Thomen "The Omen" Ślusarczyk wspomagali Irenkę chórkami śpiewanymi do mikrofonu, cały występ był wyśmienity. Przed bisem fani Manowar zostali pozdrowieni słowami : "Pozdrawiamy wszystkich fanów Manowar, jesteśmy z Wami" - bardzo miły gest.

Na DRAGON METAL FEST I nie wystąpił zapowiadany zespół METALHEAD. Niestety na koncercie żadna z kapel nie zagrała ani jednego coveru Manowar. W przerywnikach mogliśmy za to usłyszeć muzykę królów puszczaną nam przez Wojtka oraz Bartka Gabrielów. Impreza trwała właściwie do rana.

~ o zlocie ~

Fanów Manowar ze wszystkich uczestników koncertu była zdecydowana większość. Mieniło się od napisu na koszulkach, katanach czy plecakach. Przybyli ludzie z różnych zakątków Polski - od Warszawy poczynając, przez Kielce, Kraków, Katowice, Zabrze aż po sam Chorzów aby wymienić tylko kilka miast. Razem rozmawialiśmy, śmialiśmy się, piliśmy miód a także jak na wojowników przystało śpiewaliśmy pieśni bitewne! Spędziłem bardzo miło czas chociaż smutek we mnie zagościł ponieważ nie poinformowałem bardzo wielu ludzi o Zlocie, szczególnie tych, na których przybycie bardzo liczyłem. Niestety nie miałem dostępu do gazety i nie mogłem do wszystkich dotrzeć. Postaram się aby podobna sytuacja się już nie powtórzyła więcej i aby na następnym zlocie zagościły wszystkie, a przynajmniej prawie wszystkie twarze właścicieli nicków z sekcji FANI. Przybyli jednak Ci, których bardzo chciałem poznać osobiście, nawet tacy, których się nie spodziewałem, że przybędą. Przyjaciele Ci są powodem, dla którego będę organizował kolejne zloty. Na zlocie panowała właściwie melancholijna atmosfera. Impreza była poprzedzona smutnym wydarzeniem - anulowaniem występu Manowar na Mystic Festival.

~ zdjęcia ze zlotu ~

Fani Manowar!!!
Od góry i od lewej: Shirley, Invictus Dea, Labiel, Bronwyn, Kel-Lor-Ri, Wojtek Gabriel,
Michał Strzelecki oraz Łukasz

Fani Manowar!!!
Pośrodku Bartek Gabriel
po jego prawicy Darek z Zabrza

Fani Manowar!!!
Od lewej: Invictus Dea, Emalaith, Łukasz, Bronwyn, Michał Strzelecki oraz Labiel

Fani Manowar!!!
Ten "krótko" ostrzyżony pan z tyłu po prawej to nikt inny jak Thomen "The Omen" Ślusarczyk

Do Góry


© 2000-2005 Labiel
Nie uzywaj zadnych materialow z tej strony bez mojej zgody !
Do not use any contents from this site without my permission !